Wychodzenie na spacer z psem, który boi się innych psów może prowadzić do napiętych sytuacji. Postępuj zgodnie z tymi wskazówkami, aby zmniejszyć i kontrolować to uczucie u Twojego zwierzaka. Spacery po ulicy, parku czy polu mogą stać się złym doświadczeniem, gdy masz psa, który boi się lub jest agresywny wobec innych psów. Jeśli Twój pies boi się fajerwerków lub burzy, to poniżej znajdziesz skuteczne metody na walkę z psim lękiem – zarówno w kontekście krótkotrwałej, epizodycznej pomocy na czas sylwestrowej nocy lub burzy, jak i wsparcia dla długoterminowej pracy na rzecz psiego komfortu. Sposoby te są zgodne z popularyzowanym przeze mnie Pies panicznie boi się obcinania pazurów. Przyzwyczajenie psa do zabiegów pielęgnacyjnych takich jak podcinanie pazurów nie jest sprawą szybką dającą się wypracować w jeden wieczór. Jak zwykle w przypadku psów należy uzbroić się w cierpliwość i poświęcić na to kilkanaście dni. 59,00 zł – 99,00 zł. Pies się boi - to bardzo częsty problem, z którym wiele osób nie potrafi sobie poradzić. W internecie mnóstwo jest zapytań o możliwości ''naprawienia'' psa i poradzenia sobie z niekomfortową sytuacją. Osobiście wydaje mi się, że często psi strach jest błędnie postrzegany. Co robisz, gdy twój nowy pies się ciebie boi? Jak podejść do bojaźliwego, nieśmiałego lub agresywnego psa? Nie przesadzaj z psem. Pies, który już jest niespokojny, może być jeszcze bardziej zestresowany, jeśli staniesz przed nim z ciałem unoszącym się nad nim. Zejdź na poziom psa. Obróć się na boki. Mów wysokim głosem. Często pies, który nie został odpowiednio przeszkolony i wykształcony, może bać się ludzi lub zachowywać się agresywnie w pobliżu nieznajomych. Daje to właścicielowi poważny dyskomfort. Osoba nie może nawet wyjść ze zwierzęciem do parku lub natury, nie może zabrać ze sobą zwierzaka na odpoczynek, nie mówiąc już o . Suczka jest po ostatnim juz szczepieniu i chcialabym z nia wychodzic na spacer ale boi sie dosłownie wszystkiego tuz po wyjsciu z klatki wyrywa sie spowrotem do klatki i nie chce isc dalej co robic Dla małego pieska, który dotąd był przy mamie, a potem w nowym domu, świat zewnętrzny może być przerażający. Dlatego pierwsze spacery trzeba przeprowadzać bardzo ostrożnie, z dużym spokojem i cierpliwością, by pies zobaczył, że to, co nowe, wcale nie jest straszne. Na początek warto pozwolić psu poznać choćby klatkę schodową, jeśli nie chce iść dalej. Gdy już będzie ok, można pójść o krok dalej, i wyjść tylko za drzwi na zewnątrz. Wracać do domu zawsze wtedy, gdy piesek poczuje się niekomfortowo. Dobrze jest też zabierać psiaka na wycieczki w torbie, by z naszych rąk, z bezpiecznej wysokości poznawał świat. Choć robi się to przede wszystkim w okresie kwarantanny (spacery w torbie zamiast po ziemi), i teraz, gdy piesek tak bardzo się boi, można spróbować tej metody. Zacznij od budowania wspólnej więzi w domu, poza spacerami. Naucz sunię zabawy, tego, że obecność z Tobą i współpraca są bardzo fajne (duuużo nagradzania, nawet za błahostki). Ale nie narzucaj się jej za bardzo. Zabieraj sunię na spacer na smyczy, a najlepiej na długiej lince. Najlepiej, jakbyś na drugiej smyczy prowadziła najbardziej opanowanego i stabilnego psa ze swojego stada. Chyba, że ten pilnuje się blisko Ciebie bez smyczy. Chodzi o to, żeby wspierał sunię i uczył ją zachowywać się na spacerze. Nagradzaj sunię za podążanie za Tobą, węszenie, wszelkie zainteresowanie czymkolwiek poza zawracaniem do domu. Zachęcaj ją, odwracaj uwagę, spróbuj tak zaplanować spacer, żeby droga "od domu" była super wesoła, a powrót nudny i nieciekawy. Nie pozwól, żeby sunia wyrywała z powrotem do domu, naucz ją, że podążacie w kierunku domu tylko wtedy, gdy ona jest spokojna, rozluźniona i nie panikuje (zawracaj lub zatrzymuj się, gdy histeryzuje, a idź spokojnym krokiem, gdy jest rozluźniona). Wszystko na lince oczywiście. Nie głaszcz i nie mów miłym głosem, gdy sunia chce wracać. Nagradzasz ją za to. Głaskanie w ogóle bym wyeliminowała, chyba że sunia bardzo to lubi i jest rozluźniona. Natomiast nagrodę głosową stosuj, gdy oddalacie się od domu i ona zachowuje się przyzwoicie. Gdy próbuje zawracać, zignoruj i ruszaj stanowczo dalej, nie zwracając uwagi na jej zachowanie. Możesz ją zachęcać głosem, podbiegać do przodu, zabawiać, ale nie użalaj się nad nią i nie głaszcz. Możecie najpierw robić króciutkie spacery, dosłownie wyjście przed bramę i w miarę postępów je wydłużać. Poza tym przebadaj gruntownie sunię. Czasami choroby, np. serca lub aparatu ruchu powodują, że pies czuje dyskomfort podczas oddalania się od domu, poza tym stres nasila dolegliwości i suka chce szybko wracać do domu. Zajrzyj na wątek mojej suni, nie polecam leków, ale znajdziesz tam parę wskazówek i pomysłów na radzenie sobie z takimi problemami: [url] Andrzej Kłosiński Lękliwa Ida Mamy spory kłopot z naszą dziewięciomiesięczną suczką rasy Bergamasco, która od kilku miesięcy jest z nami. Jest bardzo zalękniona, boi się wszelkich hałasów i obcych osób. Nie sposób z nią wyjść na spacer, bo ciągle nerwowo rozgląda się wokół i boi się wszystkiego, samochodów, przechodniów, rowerów. Jeśli jest bez smyczy na ogródkach działkowych ze strachu ucieka przed siebie gdy tylko ktoś lub coś się pojawi, nie zwracając uwagi na nasze wołania. Ida, bo tak nazywała się suczka, na mój widok schowała się za kanapę. Podczas całej rozmowy czasem przemykała się jedynie jak cień do przedpokoju i z powrotem w kąt pokoju, tylko niekiedy zbliżając się do swojej pani po smakołyk. Jej historia była niestety dość typową historią dla psów pochodzących z hodowli, gdzie zaniedbuje się ważny pierwszy etap rozwoju szczeniaka - okres socjalizacji. Do nowego domu trafiła w wieku około sześciu miesięcy z kojca, gdzie przez stosunkowo długi czas przebywała wyłącznie w towarzystwie matki, bo jej rodzeństwo zostało zabrane znacznie wcześniej. Kojec, w którym przyszło jej żyć był zlokalizowany na obrzeżach wsi i prawdę mówiąc był to kojec z widokiem na bezkresne pole. Ida cierpiała na coś, co lekarze weterynarii zwykli nazywać "kenelozą", syndromem pozbawienia bodźców w wieku szczenięcym. Zagadnienia właściwej socjalizacji szczeniąt, mających w przyszłości żyć wśród ludzi są dość powszechnie znane, warto jednak przypomnieć, że mózg szczenięcia rozwija się niezwykle intensywnie w ciągu pierwszych dwunastu tygodni życia. Tworzy się wtedy cała rozmaitość połączeń nerwowych, a informacje zapisane w tym czasie, docierające w formie bodźców z otoczenia, mają podstawowe znaczenie dla przyszłego funkcjonowania psa. Niestety okres socjalizacji, zwany też oknem socjalizacji, dość szybko się zamyka, a braku różnorodnych doświadczeń nie da się praktycznie, w przyszłości nadrobić. My, ludzie, rozwijamy się zresztą podobnie. Niemowlę, które nie jest przytulane i kochane, będzie miało w przyszłości problemy w relacjach społecznych, w przeżywaniu i rozumieniu emocji. Dziecko, które nie słyszy ludzkiej mowy w pierwszych trzech latach życia, nie jest w stanie nauczyć się jej w przyszłości. W poważniejszych przypadkach syndromu kennelowego, a niewątpliwie przypadek Idy do takich należał, pies nie toleruje różnego rodzaju bodźców i sytuacji, takich jak hałas, huk, samochody, rowery, dzieci, obcy ludzie, dźwięk telefonu, itp. Bodźce te wywołują u psa atak paniki, ucieczki, próby ukrycia się, lub reakcje agresji ze strachu lub rozdrażnienia. Z czasem ilość bodźców wywołujących tego typu zachowania rośnie. Zdarza się, że pies nie chce wychodzić na spacery, załatwia się w mieszkaniu. Można powiedzieć, że tego rodzaju zaburzenie jest odpowiednikiem ludzkiego, dziecięcego autyzmu. Ida, poza sytuacjami, kiedy była w domu wyłącznie w towarzystwie swoich opiekunów, nie potrafiła się skoncentrować na niczym oprócz zagrażających jej dźwięków, widoków i zapachów. Oddziaływania terapeutyczne w wypadku syndromu kennelowego są dość złożone i obejmują obok treningu koncentracji i komunikacji, trening warunkowania, zadania i zabawy terapeutyczne, trening kontaktu fizycznego. Praca z psem obciążonym poważnym deficytem bodźców rozwojowych wymaga dużo czasu, poświęcenia, cierpliwości, wytrwałości i opanowania, jest długotrwała, a sukces nigdy nie jest pełny, co znaczy, że pies nie ma szans stać się pewnym siebie, radosnym towarzyszem człowieka, zwłaszcza żyjącego w mieście. Niestety opiekunowie Idy, mieszkali właśnie w mieście, w bloku jednego z bardziej tłocznych osiedli, w dodatku byli już w podeszłym wieku, Zdecydowali się na zakup bergamasco z sentymentu do suczki tej rasy, która kilka lat wcześniej odeszła z tego świata. Kiedy opowiedziałem im na czym polega problem Idy i co ewentualnie trzeba by zrobić, by jej pomóc, stało się jasne, że biorąc pod uwagę ich możliwości, a także warunki jakimi dysponują, nie ma szans na poprawę jej funkcjonowania i nauczenia psa radzenia sobie z tak silnym lękiem. O ile bowiem w mieszkaniu, do którego pies przywykł, można było uczyć Idę koncentracji na opiekunach i wykonywanych zadaniach, o tyle wyprowadzenie jej z klatki schodowej na tłoczną ulicę, uniemożliwiało jakąkolwiek pracę. Dlatego wspólnie zdecydowaliśmy - a była to trudna decyzja - że najlepszym rozwiązaniem jest szybkie znalezienie suczce innego domu, możliwie poza miastem, bez narażania jej na sytuacje budzące skrajny lęk. W przeciwnym razie mogłaby stać się dość szybko albo agresywna albo wycofać się w skrajną apatię. Po kilku tygodniach udało się znaleźć młode małżeństwo mieszkające w domu za miastem, które zdecydowało się zająć Idą. Kiedy rozmawialiśmy na jej temat, odniosłem wrażenie, że zdają sobie sprawę jaki obowiązek biorą na siebie i jak powinni z psem pracować. Ida trafiła do domu z dość dużym ogrodem, co ważne o tyle, że jako duży pies pasterski potrzebowała dla dobrego samopoczucia sporo ruchu. W pierwszym okresie, kiedy ważne stało się związanie z nowymi opiekunami, staraliśmy się nie wprowadzać specjalnych ćwiczeń, poza przychodzeniem na zawołanie po smakołyki. Cała dzienna porcja jedzenia miała być dawana psu z ręki w różnych sytuacjach w domu i na zewnątrz. Następnie karmienie miało miejsce jedynie w obecności innych ludzi lub dochodzących z zewnątrz hałasów. Wprowadzono też zabawy w wyszukiwanie smakołyków i bieganie za piłką oraz chodzenie na lince. Po około trzech miesiącach Ida zaczęła wchodzić na spacery poza swój teren, jednak w dość spokojnej okolicy, gdzie ludzie pojawiali się sporadycznie. Każde spokojne zachowanie było nagradzane smakołykiem, głosem lub zabawą. Widziałem jeszcze Idę po mniej więcej roku. Choć była i pozostanie suczką wycofaną i wycofującą się w nieznanych sytuacjach, jej funkcjonowanie i sposób bycia zmienił się znacznie. Przestała przeżywać lęk za każdym razem, gdy za ogrodzeniem pojawi się ktoś obcy, samochód czy rowerzysta. Nowi opiekunowie zapewniają jej możliwie dużo ruchu, zabawy i pieszczot, zdając sobie sprawę z jej ograniczeń, na przykład tego, że nie będą jej mogli zabrać na wakacje. Zawsze, kiedy mam do czynienia z osobami chcącymi mieć psa, przestrzegam przed nabywaniem go z pokątnych hodowli lub z pudełka na placu targowym. Pies jest jedynym zwierzęciem na ziemi, dla którego naturalnym środowiskiem społecznym są ludzie. Dzięki trwającej kilkanaście tysięcy lat koegzystencji z człowiekiem, niezwykle łatwo przystosowuje się do wszelkich warunków i doskonale komunikuje się z ludźmi. Jest wszędzie tam, gdzie żyje człowiek i w ten sposób jest zwierzęciem zajmującym największy zasięg geograficzny. Jednak by tego rodzaju zdolności mogły się ukształtować, potrzebuje w okresie szczenięcym odpowiedniego otoczenia i wielu różnorodnych doświadczeń. Nie mam tu na myśli żadnych skomplikowanych oddziaływań. Po prostu szczeniak od urodzenia powinien być wśród ludzi, poznać ich zapach, głos, dotyk, dźwięki, które nam towarzyszą, doświadczyć kontaktu z obcymi osobami, dziećmi i innymi psami. Tak dzieje się w domowych hodowlach, gdzie lubi się psy i dzieje się samo, bez specjalnego zaangażowania ze strony ludzi. Proste ? - Proste ! A jak bardzo ważne i często niedoceniane. Andrzej Kłosiński Wybierz tematykę artykułów Artykuły o psach Cywilizacja oparta na opresji zwierząt Artykuły o kotach Dla lekarzy weterynarii Porady w Behawiorysta zwierząt - zawód i pasja. Życie to przygoda - 20 lat behawiorysty zwierząt Nosologia stosowana - Albo po co psu nos i jak używa go na codzień. Andrzej Kinteh-Kłosiński Jeśli nie pozwalasz swojemu psu węszyć na spacerach, wyobraź sobie, że chodzisz po ulicach w spawalniczych okularach, których nie możesz zdjąć nawet wtedy kiedy coś cię zainteresuje. Psi węch jest podstawowym zmysłem, którym twój czworonożny… więcej Obroże Elektryczne - O czy milczą ich producenci... Dr Robert Falconer-Taylor, Centre of Applied Pet Ethology (COAPE) UK Tłumaczenie: Małgorzata Barnaś Nie zaprzeczamy, że niniejszy artykuł jest jednostronny – opowiadamy się w nim przeciwko stosowaniu obroży elektrycznych w szkoleniu psów. Co więcej, wszystkich twierdzących, że przedstawione tu informacje są zbyt… więcej Genomy współczesnych psów i wilków Genomy współczesnych psów i wilków dostarczają nowego wglądu w proces udomowienia The University of Chicago Medicine 16 stycznia 2014 Tłumaczenie: Andrzej Kłosiński, COAPE Polska Według badań nad genomem współczesnych psów i wilków, psy i wilki wyewoluowały od wspólnego przodka między 9 … więcej Przywiązanie... Głos w sprawie polskich psów łańcuchowych Andrzej Kłosiński Przywiązanie... Glos w sprawie polskich psów łańcuchowych Owczarek podhalański Bućko z bacówki w okolicach Niedzicy, mimo iż część dnia spędza przy budzie, pracuje, podobnie jak jego przodkowie, pilnując owiec i dobytku pasterzy. Moja znajoma opowiadała mi niedawno zasłyszaną w poczekalni gabi… więcej Okresy krytyczne rozwoju szczeniąt - różnice w rozwoju emocjonalnym szczeniąt różnych ras Tłumaczenie: Małgorzata Barnaś Rok 2015 można uznać za ważny dla zwierząt z kilku różnych powodów. Jednym z nich jest bezprecedensowy werdykt jednego z nowojorskich sędziów, wydany w kwietniu, w którym stwierdzono, że zgodnie z zasadą habeas corpus dwóm szympansom należy przyznać status „osób prawnych” (Be… więcej Niewinna krew - głos w sprawie listy psów uznanych za agresywne Andrzej Kłosiński Niewinna krew - głos w sprawie listy psów uznanych za agresywne Śmierć dziewczynki, zagryzionej przez rottweilera dziadków, którzy pozostawili dziecko z psem w ogrodzie, przemknęła niedawno przez media jako wiadomość dnia, ustępując szybko miejsca kolejnym tragicznym lub sensacyjnym wydarzeniom.… więcej Pies współcześnie PIES Dotychczasowy pogląd na udomowienie psa zakładający świadome działanie człowieka, który schwytawszy młode szczenięta wilka nauczył je współżyć i współpracować z człowiekiem dla jego dobra za sprawą podjętych w końcu lat 90-tych badań amerykańskich naukowców Raymonda i Lorny Coppingerów, odszedł do lamusa. … więcej Polo - gdy szczekanie staje się koszmarem Andrzej KłosińskiPolo - gdy szczekanie staje się koszmarem Nasz niespełna roczny miniaturowy sznaucerek Polo jest bardzo szczekliwym i pobudliwym psem. Mamy z nim sporo kłopotów, bo każdego kto przychodzi do naszego mieszkania wita przeraźliwym, nieprzerwanym szczekaniem. Ostatnio zaczął nawet szczekać na odgłos prz… więcej Gdy para idzie w gwizdek Andrzej Kłosiński Gdy para idzie w gwizdek.. Niszczą, szczekają, nie potrafią usiedzieć spokojnie na miejscu, boją się lub przeciwnie - są agresywne. Czasami tracą zainteresowanie światem i wycofują się. We wszystkich przypadkach niewątpliwie cierpią, a my wraz z nimi, jeśli jesteśmy bezradni wobec zach… więcej Feromonoterapia Andrzej Kłosiński Feromonoterapia - kocie feromony policzkowe i psie feromony kojące Odkryte pod koniec lat 50 feromony zwierzęce od kilku lat wykorzystuje się skutecznie w leczeniu zaburzeń zachowania naszych domowych zwierzaków - kotów i psów. Czym są feromony ? Feromony to specyficzne gatunkowo substan… więcej Agresywny Fidel Andrzej Kłosiński Agresywny Fidel Nasz 3-letni mieszaniec wyżła Fidel nie tylko z wyglądu przypomina pewnego dyktatora. Na spacerach nie sprawia większych kłopotów. Co prawda nie jest ufny wobec obcych i nie lubi jak ktoś próbuje go pogłaskać, ale sam nie zaczepia ani ludzi, ani psów, chyba, że jest na smyczy, a inn… więcej Leo - zabawa w pociąg. Jak radzić sobie z problemem kopulowania ludzkich nóg Andrzej Kłosiński Leo - zabawa w pociąg. Jak radzić sobie z problemem kopulowania ludzkich nóg Nasz półtoraroczny PON Leo od jakiegoś czasu wskakuje na ludzkie nogi i wykonuje ruchy kopulacyjne. Zdarza się to stosunkowo często, zwłaszcza gdy w domu dzieje się coś ekscytującego. Czasami trudno … więcej Nemo - gryzący szczeniak Andrzej Kłosiński Nemo - gryzący szczeniak Kilka miesięcy temu, z myślą o naszych dzieciach, kupiliśmy szczeniaka Polskiego Owczarka Nizinnego. Specjalnie wybraliśmy tę rasę jako przyjazną i odpowiednią właśnie dla rodziny z dziećmi. Tymczasem nasz 5 miesięczny obecnie Nemo stał się agresywny wobec naszych dzieci 6-… więcej Kora demolka Andrzej Kłosiński Kora demolka Mamy spory problem z naszą 14-miesięczną bokserką Korą. Od jakiegoś czasu zaczęła gryźć i niszczyć różne przedmioty, a ponieważ robi to podczas naszej nieobecności, nie możemy nic zrobić. Zaczęło się od kosza na śmieci, którego zawartość pogryziona w drobne kawałki zastawaliśmy na podł… więcej Depresja Astry Andrzej Kłosiński Depresja Astry Od dłuższego czasu mamy niemiły i nasilający się problem z naszą kochaną 8-letnią suczką Astrą polegający na tym, że systematycznie i w ukryciu wylizuje swoje łapy. Doszło do tego, że wylizała sobie dwie brzydko wyglądające rany. Próbowaliśmy różnych sposobów - bandażowania łap, krzy… więcej Szalona Gina Andrzej Kłosiński Szalona Gina Od dłuższego czasu mamy spore kłopoty z naszą półtoraroczną suczką Giną, mieszańcem pekińczyka, która jest bardzo nerwowa i szczekliwa. Największym problemem jest to, że oszczekuje i atakuje ludzi, zwłaszcza dzieci zarówno na spacerach jak i w naszym domu. Do tej pory radziliśmy sobie … więcej Etapy rozwoju psa Andrzej Kłosiński Etapy rozwoju psa Podobnie jak w życiu człowieka, w życiu psa możemy wyróżnić etapy. Ich znajomość i respektowanie zasad rozwoju psiej psychiki pozwala na właściwe ułożenie relacji człowiek-pies już od chwili pojawienia się w domu małego i rozkosznego szczeniaczka. Etap noworodka - pierwsze 2 ty… więcej Nieufny Bari Andrzej Kłosiński Nieufny Bari Od około pół roku mamy w domu przygarniętego ze schroniska średniej wielkości kundelka, który jest uroczym i bardzo przywiązanym do nas zwierzakiem nie sprawiającym większych kłopotów. Niestety nasz Bari ma jedną wadę, która jest dla nas bardzo uciążliwa - nie możemy nawet na krótki cz… więcej Ośmielanie Bony Andrzej Kłosiński Ośmielanie Bony Moja suczka Bona jest bardzo lękliwa na spacerach. Każde wyjście poza teren posesji, na której mieszkamy, wiąże się z nieustanną czujnością i wypatrywaniem zagrożenia. Jeśli cokolwiek czy ktokolwiek pojawi się w zasięgu wzroku, Bona ucieka na sporą odległość i szczeka, a kiedy jest … więcej Lękliwa Ida Andrzej Kłosiński Lękliwa Ida Mamy spory kłopot z naszą dziewięciomiesięczną suczką rasy Bergamasco, która od kilku miesięcy jest z nami. Jest bardzo zalękniona, boi się wszelkich hałasów i obcych osób. Nie sposób z nią wyjść na spacer, bo ciągle nerwowo rozgląda się wokół i boi się w… więcej Wybór psa Andrzej Kłosiński Wybór psa W Polsce jest około 7 milionów psów. Jednak spora ich część spędza smutne, przywiązane do budy, życie, pełniąc rolę najtańszego systemu alarmowego. Tymczasem związek człowieka z psem poprzedzał wszelkie formy cywilizacji. Jako pierwsze z udomowionych zwierząt pies strzegł ludzkiego doby… więcej Oswajanie Alego Andrzej Kłosiński Oswajanie Alego Tydzień temu adoptowaliśmy ze schroniska niewielkiego kundelka. Niestety, mimo, że robimy wszystko co w naszej mocy trudno nam wytrzymać z naszym nowym pupilem. Jest bardzo nerwowy, okropnie szczeka kiedy tylko dzieje się coś niespodziewanego w domu, na spacerach oszczekuje i atakuj… więcej Nanda - opowieść na Święta Nanda - opowieść na Święta Za oknem pierwszy śnieg, na stole gorąca herbata, a historia mojego własnego psa pasuje jak ulał na bożonarodzeniową opowieść z morałem. Nanda, bo o niej będę pisał, jest samojedem z pierwszego miotu mojej hodowli. Urodziła się w małym miasteczku na Roztoczu, gdzie mieszkałem jakiś czas te… więcej Kennel Klatka dla psów Kennel Klatka Kennel Klatka jest doskonałą pomocą w wychowaniu psa pod jednym wszak warunkiem - nigdy nie może być kojarzona z karą, jakimkolwiek negatywnym doświadczeniem i nie może być nadużywana. "...klatka to był super pomysl, choc właściwie jej nie uzywam, jeśli chodzi o zamykanie w niej psa. Jest otwarta a … więcej Adopcja psa Andrzej Kłosiński Adopcja psa Decydując się na wzięcie bezdomnego psa ze schroniska lub w innych okolicznościach, trzeba pamiętać, że nie każdy pies będzie w stanie przystosować się do warunków jakie mu oferujemy, choćby w naszym, ludzkim mniemaniu były to warunki wręcz idealne. Wiadomo, na przykład, że psy młod… więcej Wybór szczeniaka Andrzej Kłosiński Wybór szczeniaka Skąd wziąć psa ? Na pewno nie ma sensu szukanie najlepszego przyjaciela człowieka na bazarze, giełdzie, z pudełka czy bagażnika przed wystawą. Psy takie najczęściej rozmnaża się wyłącznie dla pieniędzy, oszczędzając na jedzeniu, zabiegach zdrowotnych (odrobaczanie, szczepienie… więcej Wczesna stymulacja neurologiczna szczeniąt Andrzej Kłosiński Wczesna stymulacja neurologiczna szczeniąt Przez stulecia człowiek próbował udoskonalać zdolności i możliwości psa, tak by jak najlepiej przystosować jego zachowanie do swoich potrzeb i zmieniających się warunków życia. Podstawowym sposobem udoskonalania wyglądu, charakteru i zachowania … więcej Czy pies nas dominuje? Andrzej Kłosiński Czy pies nas dominuje? Tak zwana "teoria dominacji" - użyteczna prawda czy szkodliwa fikcja? "Nasz pies nie chce nas słuchać, bo kompletnie nas zdominował. Przychodzi na zawołanie kiedy chce, podobnie wykonuje nasze polecenia, chyba, że mamy pod ręką coś smacznego. Zdarza mu się warczeć … więcej Dziecko i pies Andrzej Kłosiński Dobry kontakt dziecka z psem wspomaga jego rozwój emocjonalny i społeczny. Uczy respektu, szacunku, wrażliwości i odpowiedzialności wobec zwierząt i ludzi. Terapeutyczny kontakt z psem wykorzystuje się także coraz powszechniej w leczeniu autyzmu, dziecięcego porażenia mózgowego oraz różnych… więcej Jak pies z psem Andrzej Kłosiński Jak pies z psem - Przygotowanie psa na pojawienia się nowego psa. Podstawą umiejętności dobrych relacji psa z innymi przedstawicielami jego gatunku jest właściwa socjalizacja szczeniaka z psami, dbałość o utrzymywanie kontaktów z psami kiedy szczeniak dorasta w nowym domu, nie popełnianie … więcej Dzień dobry. Niedawno przygarnęłam znalezionego w lesie pieska. Był chudy, zabiedzony. Jest to na oko 2-3 miesięczny szczeniak - posokowiec bawarski. Jednak nie w tym rzecz. Od trzech dni jest on u mnie w domu i tu czuje się bezpiecznie - bawi się, gryzie wszelkie zabawki, kapcie i wszystko inne, co napotka. W domu reaguje na przywoływanie prawie za każdym razem. Niestety, kiedy próbuję go zawołać na spacer, pies nie reaguje. Po prostu siada w miejscu, albo biegnie do innego domownika. Jak już wcześniej pisałam - jest to szczenię i zdarzały mu się "wypadki" w domu - głównie dlatego, że on chyba boi się wychodzić na spacery. Staram się wynosić na rękach, żeby nauczył się siusiać na dworze, ale pies nie chce iść nigdzie dalej niż na podwórze. Mieszkam niedaleko lasu i wydaje mi się, że być może piesek boi się, że chcę go zanieść do lasu i tam zostawić? Bo właśnie w lesie został znaleziony. O spuszczeniu go ze smyczy nie ma mowy, bo piesek od razu biegnie pod drzwi domu. Dzisiaj wyniosłam go kawałek dalej, niedaleko podwórza i pies przez cały czas piszczał, chciał wracać do domu bez wcześniejszego załatwiania się. Starałam się dodawać mu otuchy i nie krzyczałam, żeby jeszcze bardziej go nie zestresować. Chciałabym wychodzić z nim częściej, żeby nie siusiał w domu. Jak go do tego zachęcić? Witam; Na pewno warto sprawdzić co psa motywuje. Czasem będzie to jedzenie (smakołyki), czasem zabawka, niekiedy towarzystwo innego psa. Po określenieniu tego można posiłkować się wyżej wspomnianymi. Zamiast wynosić psa na rękach, sugeruję założyć obrożę i smycz i poprzez stopniowe zachęcanie psa do podążania za Państwem wyprowadzać na spacer na coraz większe odległości. Proszę postępować cierpliwie i małymi krokami a przy właściwe stosowanej zachęcie szczeniak powinien przełamać pierwsze opory. Nie muszę dodawać, że spacery warto odbywać w lesie (pomimo tego, że obecnie nie sprawiają psu przyjemności). Pozdrawiam. K. G Decydując się na psa, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że spacery z pupilem staną się nieodłączną częścią naszego życia. Będziemy musieli spełniać ten obowiązek, który przecież może być również przyjemnością. Miłośnicy czworonogów uwielbiają wychodzić ze swoimi pupilami. Czasami jednak w natłoku codziennych spraw spacer z psem odkładamy „na później” lub pogoda za oknem nie zachęca nas do wyjścia. A pies? Czasami ukradkiem, czasem wręcz demonstracyjnie upomni się o wyprowadzenie go na dwór. Jak? Oto 6 oznak, że twój pies chce wyjść na spacer! 1. Trzyma w pysku swoją smycz Czy twój pies kręci się po mieszkaniu i wygląda, jakby przygotowywał się do wyjścia? Chodzi wokół ciebie, trzymając w pysku swoją smycz? A może jest na tyle zdesperowany, że otworzył szafę, w której trzymasz akcesoria spacerowe? To jasny sygnał dla ciebie, że czas porzucić dotychczasowe zajęcie i wyprowadzić psa na spacer. 2. Wyczekuje przy drzwiach Stoi przy drzwiach z wyrazem wielkiego smutku lub wykonuje taniec w stylu „pośpiesz się człowieku, bo zaraz zasikam całe mieszkanie”. To jasny znak, że twój pies potrzebuje spaceru i to teraz, już, zaraz! 3. Przynosi ci obuwie Czy twoje buty zniknęły z przedpokoju? A przecież tam je ostatnio zostawiłeś. Zaczynasz nawet zastanawiać się, czy przypadkiem nie dopada cię skleroza. I wtedy do pokoju wchodzi pies, a w pysku trzyma… twoje buty. Cóż, chyba ktoś chce ci powiedzieć, że czas wyjść z domu. 4. Macha ogonem jak nigdy wcześniej Macha ogonem, jakby nigdy wcześniej nim nie machał. Nie powiedziałeś wcale „idziemy na spacer”, ale pies myśli zupełnie inaczej… Chyba musicie wyjść natychmiast, zanim pies „zamacha ogonem” cały dom. 5. Wydaje z siebie najsmutniejszy dźwięk na świecie Pies opada z hukiem na swoim legowisku, przy okazji wzdychając. Wzdycha tak bardzo, że aż ty czujesz ten podmuch powietrza, który jednak kryje w sobie coś jeszcze. To najgłośniejsze, najsmutniejsze i najbardziej „przesadne” westchnienie na świecie. To dźwięk psa, który pragnie spaceru. 6. Jest wpatrzony w okno Czy twój pies spogląda wymownie przez okno, a jego głowa porusza się raz w prawo, raz w lewo, obserwując każdy krok przechodniów? To znak, że czas na spacer! Musisz wiedzieć, że kiedy czworonóg jest naprawdę zdesperowany, będzie prosić o spacer również szczekaniem, jakby chciał zwrócić uwagę osób za oknem. A nuż ktoś się nim zainteresuje i wyprowadzi go na dwór, skoro opiekun się nie kwapi… Pies chce wyjść na spacer, bo jest… psem! A pies, jeśli jest zdrowy i pełny sił, zawsze chętnie wyjdzie na spacer. Nawet jeśli pogoda wcale nie zachęca do wyjścia z domu. Zresztą, co to ma za znaczenie, skoro na zewnątrz tyle się dzieje! Gdy twój pies chce wyjść na spacer, jak to okazuje? Koniecznie napisz o tym w komentarzu!

pies boi sie wyjsc na spacer