Sprzedaż pojazdu rodzi obowiązek poinformowania Twojego ubezpieczyciela w terminie 14 dni o tym fakcie z kilku ważnych powodów. W interesie sprzedającego jest dokonanie tej formalności niezwłocznie, gdyż daje to pełną gwarancję, że ewentualne szkody dokonane przez nowego właściciela pojazdu nie zostaną przypisane do Twojej Uszkodzenie mienia innego niż pojazd. Numer polisy sprawcy. Pole nieobowiązkowe, jednak jego prawidłowe wypełnienie ułatwi rozpatrzenie przesłanego formularza. Przykłady prawidłowego zapisu numeru polisy Uniqa. - 998A848898. - 658500643654. - 956500100510. - 645520133079. Informacje dotyczące zdarzenia. Najprościej będzie wejść na stronę z formularzem zgłoszenia szkody online, uzupełnić wymagane pola i przesłać niezbędne dokumenty skanem – zajmie Ci to kilka minut. Możesz też zadzwonić na infolinię 913 913 913 czynną od poniedziałku do piątku w godz. 8:00-18:00 albo napisać wiadomość e-mailową na adres szkody@generali.pl . Na szczęście, nie zawsze musimy się zgodzić na stwierdzenie szkody całkowitej. Jeśli szkoda likwidowana jest z OC sprawcy, ubezpieczyciel ma obowiązek pokryć całkowity koszt naprawy, jeśli jej koszt nie przekracza 100 proc. wartości auta i jest ona technicznie możliwa. odpowiada wartości rzeczy zniszczonej wskutek działania sprawcy szkody (zob. postanowienia SN: z 7 grudnia 2018 r., III CZP 72/18 i z 20 lutego 2019 r., III CZP 91/18 oraz wyrok SN z 3 kwietnia 2019 r., II CSK 100/18). Tak rozumiany zakres odpowiedzialności odszkodowawczej ubezpieczyciela nie ogranicza się do Natomiast w przypadku likwidacji szkody z OC można liczyć na odszkodowanie wyliczone na podstawie wartości rynkowej z dnia szkody, czyli średnio o 10-15% mniej. Kiedy lepiej naprawić auto w ramach OC sprawcy? Choć likwidacji szkody z AC przebiega szybciej, to jednak w większości przypadków polisa OC ma szerszy zakres ochrony. Wynika to . W dziedzinie sprzedaży szkód komunikacyjnych, nie mamy sobie równych. Jesteśmy perfekcjonistami, a szkody OC skupujemy zawodowo, wyręczając Klientów w stresujących negocjacjach z ubezpieczycielami. Jeśli szukasz miejsca, w którym przeprowadzisz korzystną dla Ciebie sprzedaż odszkodowania OC, Kancelaria Levante będzie najlepszym wyborem. Obszar naszego działania to cała Polska, ale pomożemy Ci nawet wtedy, jeśli zdarzenie komunikacyjne, w którym brałeś udział, miało miejsce za granicą. Dołożymy wszelkich starań, żebyś otrzymał jak najwyższe odszkodowanie. Zaoferujemy Ci gotówkę, a Ty zdecydujesz, czy chcesz ją przyjąć. Sprzedaż szkody komunikacyjnej z naszą pomocą przebiegnie bez problemów, ponieważ stanowimy zgrany zespół prawników, niebojących się wyzwań. Zapomnij o długim postępowaniu odwoławczym i o nerwach, straconych na czekaniu. My wydamy decyzję dużo szybciej, niż ubezpieczyciel i zapłacimy za szkodę o wiele więcej, niż on. Serdecznie zapraszamy do kontaktu! Od wyceny do sprzedaży szkody. Sprawdź ofertę naszej Kancelarii Umożliwiamy Klientom zbycie szkód komunikacyjnych, na którym wiele zyskają. Procedurę zawsze zaczynamy od analizy sprawy. Zapoznajemy się z kosztorysem wykonanym przez rzeczoznawcę i sprawdzamy, czy odszkodowanie proponowane przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe nie jest zaniżone. Bazując na tych informacjach składamy Klientowi propozycję odkupu, na którą zainteresowany może przystać lub nie. Jest to niezobowiązujące i wyłącznie od osoby poszkodowanej zależy, czy sprzedaż szkody OC dojdzie do skutku. Jeśli zaoferowana przez nas kwota jest satysfakcjonująca dla Klienta, zawieramy umowę cesji wierzytelności. Na jej mocy sprzedaż szkody komunikacyjnej zostaje dokonana, a pieniądze wypłacone. Przeglądając konkurencyjne oferty skupu szkód można zauważyć, że panują różne przekonania i opinie na temat, czy sprzedaż szkody się opłaca. Firmy, które płacą za szkodę dopiero po zakończeniu sprawy, nie działają profesjonalnie. W Kancelarii Levante sprzedaż odszkodowania OC jest realizowana w sposób lojalny wobec Klienta. Powódka Małgorzata P. wniosła o zasądzenie od pozwanej spółki ubezpieczeniowej 5 tys. 100 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od 15 grudnia 2012 r. Czytaj też: SA: Szkody na osobie mogą powstać w innym momencie niż zdarzenie, które je wywołało>> Odszkodowanie wypadkowe W pozwie wskazano, że Towarzystwo Ubezpieczeń nie wypłacił powódce odszkodowania z tytułu OC za szkody powstałe w jej pojeździe na skutek zdarzenia drogowego z 9 listopada 2012 r. Dochodzone przez powódkę roszczenie miało odpowiadać wysokości kosztów koniecznych poniesionych na naprawę pojazdu. Sąd Rejonowy oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd ustalił, że 20 października 2012 r. powódka zawarła z Piotrem C. umowę sprzedaży samochodu osobowego marki Audi model A6 Avant 2,5 TDI Cenę sprzedaży określono na 7 tys. 900 zł. Kolizja nastąpiła przy włączaniu się do ruchu sprawcy. Posiadał on ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych wykupione u pozwanej. Koszt naprawy auta skalkulowano na 6 tys. 063 zł, a wartość pojazdu przed szkodą została wyliczona na kwotę zł. Przegrana w dwóch instancjach Powódka nie dokonała naprawy uszkodzonego pojazdu – sprzedała go w stanie uszkodzonym. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy uznał, że wysokość szkody powinien określać doznany przez powódkę uszczerbek majątkowy związany z utratą wartości przez pojazd –ustalony poprzez porównanie wartości pojazdu po wypadku i wartości pojazdu przed wypadkiem. Zdaniem Sądu Rejonowego o taką właśnie różnicę powinna wystąpić powódka, wyrównując w ten sposób poniesioną szkodę majątkową. Tymczasem, jak uznał Sąd Rejonowy, powódka ani nie zgłosiła stosownych twierdzeń w toku postępowania, ani też nie przedstawiła dowodów na tę okoliczność. Sąd II instancji 14 września 2017 r. oddalił apelację. Sąd Okręgowy przychylił się do stanowiska Sądu Rejonowego, że zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej – w celu naprawienia szkody przewidziano w przypadku odpowiedzialności ubezpieczyciela – powinna być określona wedle kwoty, o jaką wartość pojazdu uległa zmniejszeniu na skutek kolizji. Zatem według Sądu Okręgowego szkodą poniesioną przez powódkę nie jest koszt naprawy tego pojazdu, ale utrata tego, czego nie uzyskała ona na skutek uszkodzenia samochodu, a w wyniku sprzedaży tego samochodu. Skarga nadzwyczajna prokuratora Prokurator Generalny zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie w sposób rażący prawa materialnego –tj. art. 361 § 2 oraz art. 363 § 1 i 2 –poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że wartość poniesionej przez powódkę szkody w związku z wypadkiem stanowi różnicę wartości pojazdu marki Audi przed zaistnieniem zdarzenia, a jego wartością uzyskaną w wyniku sprzedaży pojazdu uszkodzonego. Ponadto błędne było uznanie, że warunkiem ustalenia wysokości odszkodowania za uszkodzony pojazd jest dokonanie jego naprawy. Zobacz procedurę w LEX: Wniesienie skargi nadzwyczajnej od orzeczenia sądu powszechnego w sprawie cywilnej > SN: Szkoda nie została ustalona - W tej sprawie kluczowe było ustalenie wysokości rzeczywiście doznanej przez powódkę szkody, za pomocą zaproponowanych przez nią dowodów - stwierdził sędzia sprawozdawca Paweł Księżak. Skoro zatem powódka dochodziła równowartości ubytku wartości pojazdu na dzień zaistnienia szkody, odpowiadającej hipotetycznym kosztom naprawy, to powinna powołać miarodajne dowody dla ustalenia wysokości owych hipotetycznych kosztów naprawy (co uczyniła, składając wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego), na okoliczność wartości pojazdu przed zdarzeniem drogowym i po tym zdarzeniu. Zdaniem SN tej ostatniej powinności powódka nie sprostała, na co zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, wskazując, że „aby dokonać takiej oceny musielibyśmy w toku tego postępowania znać wartość, jaką uzyskała powódka w wyniku zawartej umowy sprzedaży, a więc cenę samochodu. Na skutek sprzedaży uszkodzonego pojazdu przez powódkę niemożliwe okazało się ustalenie rzeczywistej wysokości doznanej przez nią szkody. A w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek danych co do ceny, jaką powódka uzyskała ze sprzedaży uszkodzonego pojazdu. Nie wiadomo też, komu pojazd ten został sprzedany, kiedy doszło do zawarcia rzeczonej umowy sprzedaży - wskazał sąd. Izba Kontroli Nadzwyczajnej oddaliła więc skargę nadzwyczajną PG jako niezasadną. Sygn. akt I NSNc 90/20, wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z 9 marca 2021 r. Zobacz procedury w LEX: Badanie dopuszczalności skargi nadzwyczajnej przed Sądem Najwyższym ze względów podmiotowych oraz przedmiotowych w sprawie cywilnej > Badanie dopuszczalności skargi nadzwyczajnej przed Sądem Najwyższym ze względu na zachowanie terminu do jej wniesienia w sprawie cywilnej > Badanie dopuszczalności skargi nadzwyczajnej przed Sądem Najwyższym ze względu na wymagania konstrukcyjne skargi w sprawie cywilnej > W ramach zadośćuczynienia za szkody osobowe poszkodowany może otrzymać dość wysoką kwotę z OC sprawcy wypadku komunikacyjnego. Jej dokładna wysokość jest jednak trudna do przewidzenia. Czy nowe regulacje Komisji Nadzoru Finansowego to zmienią? Ubezpieczenie OC kierowcy nie służy tylko do tego, by sprawca wypadku uniknął kosztów naprawy zniszczonego samochodu lub motocykla. Z tej samej polisy przyznawane są także zadośćuczynienia za szkody osobowe. Kwoty odszkodowań wypłacanych za podobne urazy mogą się jednak bardzo różnić. Co więcej, w tej samej sprawie sąd często zasądza o wiele wyższą kwotę od sumy zaproponowanej przez stworzył zatem zalecenia, dzięki którym wysokość zadośćuczynień ma być bardziej przewidywalna. Zanim jednak te zmiany zostaną wprowadzone, warto wiedzieć, jak samemu wywalczyć odpowiednie otrzymać wysokie zadośćuczynienie?Warto wiedzieć, że oceną szkód majątkowych zajmują się rzeczoznawcy. Do oceny uszczerbku na zdrowiu przy wypłatach z ubezpieczenia NNW służy z kolei specjalna tabela. W przypadku szkód osobowych z OC sprawcy, tak naprawdę rzeczoznawcą jest sam poszkodowany oraz za szkodę osobową ma nie tylko zapewnić zwrot kosztów leczenia, ale także zrekompensować cierpienie fizyczne oraz psychiczne. W takich sprawach trudno o stuprocentowy obiektywizm i wiele zależy od sposobu opisania szkód osobowych. Jeżeli zatem poszkodowany chce otrzymać odpowiednio wysoką kwotę odszkodowania, to musi zacząć od sformułowania odpowiedniego co możemy się ubiegać?Prawo wyróżnia wiele kategorii roszczeń, ale poszkodowany w wypadku komunikacyjnym powinien zwrócić szczególną uwagę na dwie z nich:1) Zwrot kosztów leczenia (w tym kosztów zabiegów, lekarstw, rehabilitacji, dojazdów do placówek medycznych)W trakcie leczenia oraz rehabilitacji trzeba zbierać wszystkie paragony wiążące się w jakikolwiek sposób z wypadkiem. Warto pamiętać, że według orzeczenia Sądu Najwyższego z 19 maja 2016 roku (sygnatura akt III CZP 63/15) ubezpieczyciel powinien pokryć także uzasadnione i celowe koszty leczenia oraz rehabilitacji, które są niefinansowane przez NFZ. Co oznacza „uzasadnione koszty”? Chodzi przede wszystkim o konieczność zbyt długiego oczekiwania na dany zabieg w publicznych Zadośćuczynienie (za doznaną krzywdę oraz cierpienie fizyczne i psychiczne)O wiele trudniej oszacować, jaka kwota powinna być zadośćuczynieniem za cierpienie fizyczne i psychiczne. Skąd mamy wiedzieć, ile kosztuje ból? Niektórzy poszkodowani rezygnują z żądania konkretnej kwoty, opisując jedynie to, co się stało na wskutek wypadku. W opisywanej sytuacji decyzję co do wysokości zadośćuczynienia pozostawia się ubezpieczycielowi. Nie jest to jednakdobre wyjście. O wiele lepiej zasugerować konkretną kwotę i ułatwić sobie ewentualne odwołanie, jeśli towarzystwo ubezpieczeń zaproponuje mniejszą oszacowaniem kwoty zadośćuczynienia trzeba pomyśleć, co zmieniło się na niekorzyść w życiu poszkodowanego oraz jego rodziny. Warto wziąć pod uwagę:* rodzaj urazu i jego wpływ na funkcje organizmu* dolegliwości (siła, długość oraz częstotliwość bólu)* długość trwania procesu leczenia oraz jego uciążliwości* trwałe następstwa (np. konieczność rezygnacji z pracy lub swojej pasji)Co ważne, szkodę osobową zgłasza się dopiero po zakończeniu procesu leczenia. Tuż po wypadku trzeba jedynie zdobyć numer polisy OC chroniącej trzeba uzasadnić roszczenie?Gdy proces leczenia już się zakończy, a poszkodowany podsumuje koszty i oszacuje kwotę zadośćuczynienia, można zgłosić ubezpieczycielowi sprawcy szkodę na osobie. Potem trzeba przesłać towarzystwu ubezpieczeń wszystkie zebrane rachunki, propozycję żądanej kwoty odszkodowania oraz uzasadnienie roszczeń. Co w nim napisać?Przede wszystkim należy opisać szczegółowo wypadek, proces leczenia, rehabilitacji oraz poniesione straty. Nie myślmy, że:1) coś powinno być oczywiste dla ubezpieczyciela2) nie wypada pisać dokładnie o przeżytym - w chwili ustalania zadośćuczynienia będzie liczyło się tylko to, co znajdzie się na więc wypisać wszystkie negatywne konsekwencje wypadku - zarówno fizyczne (np. odczuwany ból złamanej ręki), jak i psychiczne (np. obawa przed jazdą autem). Warto także wymienić stracone szanse zarobkowe i trwałe konsekwencje wypadku (np. skrzypek może wskazać, z których koncertów musiał zrezygnować w wyniku złamania ręki). Im dokładniejszy opis, tym większe szanse na uwzględnienie danego roszczenia. Przygotowane uzasadnienie dołącza się do pozostałych dokumentów wysyłanych ofiarom wypadków zaproponował KNF?Już od dłuższego czasu KNF wskazywał na niepokojąco duże różnice w zadośćuczynieniach wypłacanych za podobne urazy. Nadzór finansowy podkreślał także, że bardzo często sądy zasądzają o wiele wyższą kwotę od tej proponowanej na początku przez pod koniec czerwca 2016 roku Komisja Nadzoru Finansowego wydała rekomendacje dla towarzystw ubezpieczeniowych dotyczące procesu ustalania i wypłaty zadośćuczynień. Ubezpieczyciele mają się dostosować do tych zaleceń przed końcem bieżącego pozorom, w rekomendacjach KNF-u nie ma wielu konkretnych wskazówek dla poszkodowanych i ubezpieczycieli. Zalecenia mówią na przykład o tym, że wysokośćzadośćuczynienia ma odpowiadać doznanej szkodzie i przedstawiać odczuwalną wartość dla poszkodowanego. Jednocześnie wypłacona kwota nie powinna spowodować nieuzasadnionego wzbogacenia. Jednym z bardziej konkretnych zaleceń jest rekomendacja mówiąca o tym, że stopa życiowa poszkodowanego nie może mieć wpływu na wysokość względu na ogólny charakter zaleceń KNF-u odpowiednie przygotowanie uzasadnionego roszczenia przez poszkodowanego nadal będzie miało kluczowe temacie zadośćuczynienia z OC czekają nas dalsze zmianyNadzór finansowy nie chce poprzestać na czerwcowych zaleceniach. Planowane jest opracowanie tabeli z konkretnymi przedziałami kwot zadośćuczynień wypłacanych za poszczególne szkody osobowe. Wprowadzenie takiej tabeli rzeczywiście mogłoby doprowadzić do pewnego ustandaryzowania wypłacanych zadośćuczynień. Opisywane rozwiązanie pomogłoby także poszkodowanym, którzy zastanawiają się, o jaką sumę trzeba wnioskować. Andrzej Prajsnar ekspert porównywarki OC ofertyMateriały promocyjne partnera W ostatnim czasie coraz więcej się słyszy i czyta o tym, jak duże znaczenie ma pozyskanie na tyle wysokiej kwoty odszkodowania, by była w stanie pokryć koszty związane z naprawą samochodu. Niestety bardzo często nie znamy swoich praw, przez co bardzo trudno jest uzyskać satysfakcjonującą kwotę zadośćuczynienia. Ponadto wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak duże znaczenie ma nie tylko umiejętność negocjowania umów czy kosztorysu naprawy, ale również prawo do ponownej weryfikacji. Odkupywanie odszkodowań to szansa na dodatkowe pieniądze Nasza świadomość co do praw zwiększa się z każdym rokiem. Dzięki temu, że istnieje dostęp do Internetu, wiele informacji jesteśmy w stanie pozyskać tą drogą. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieje wiele różnego rodzaju praw, o których się milczy. Przykładowo prawo do pozyskania większego odszkodowania dla zdarzenia, które miało miejsce nawet do 3 lat wstecz. To niezwykle istotne, ponieważ bardzo często właściciel, który już uzyskał pieniądze w krótkim czasie, przekonał się o tym, że niestety nie są one w stanie pokryć całkowitych kosztów naprawy samochodu. Ma to tym większe znaczenie, że dość często wypadek samochodowy pokazuje tylko i wyłącznie część szkód, natomiast może nosić znamię szkód ukrytych, które ujawniają się dopiero po pewnym czasie. W takiej sytuacji większość posiadaczy samochodu decyduje się na naprawę z własnej kieszeni, gdyż nie mają świadomości co do tego, że można pozyskać dodatkowe fundusze właśnie na ten cel. Nierzetelni ubezpieczyciele a firmy skupujące odszkodowania Miałeś wypadek? Zdarzenie drogowe do 3 lat wstecz? Wydaje Ci się, że powinieneś uzyskać więcej pieniędzy? A może teraz wyszła na jaw usterka, która wymaga naprawy? Warto zgłosić się do firmy odkupującej odszkodowania OC, ponieważ to właśnie one są w stanie w naprawdę krótkim czasie zweryfikować całe postępowanie. Przewertują nie tylko umowy, ale również kosztorys. Bardzo często okazuje się, że koszty wyliczone przez ubezpieczyciela są zaniżone, dzieje się tak nawet w 90% przypadków. Tym samym firma odkupująca odszkodowania OC jest w stanie renegocjować warunki i wysokość odszkodowania dla swojego klienta. Jest to tym istotniejsze, że to właśnie takie przedsiębiorstwo zajmuje się wszystkim samodzielnie bez naszego udziału. Specjaliści oceniają sytuację, powołują się na konkretne przepisy prawa, co pozwala na uzyskanie naprawdę korzystnych kwot pieniędzy. Bardzo często klienci są zaskoczeni możliwościami, jakie posiadają w zasięgu swoich rąk, a o których nie mieli zielonegopojęcia. Jeżeli byłeś uczestnikiem zdarzenia drogowego i wydaje Ci się, że ubezpieczyciel OC sprawcy wypłacił Ci zbyt małą kwotę? Nie czekaj! Zgłoś się do firmy skupującej odszkodowania OC już dziś. Po krótkiej weryfikacji i opisie zdarzenia można będzie skierować pierwsze kroki ku temu, by zaprowadzić stosowne zmiany. W ostatnim czasie firmy, które prowadzą taką działalność, cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Oznacza to, że nasza świadomość co do swoich praw się zmienia. Dzięki temu coraz większa liczba osób decyduje się na walkę z ubezpieczycielami, którzy celowo zaniżają kosztorysy, gdyż mają świadomość tego, jak niewiele osób zna swoje prawa. Przede wszystkim, jeśli tylko doszło do zdarzenia drogowego, w którym to drugi uczestnik był winny, należy wysokość kwoty w takiej firmie. Specjaliści będą mogli nie tylko ocenić sytuację, ale również załatwić wszelkie formalności za nas. Ponadto należy pamiętać, że znają oni aktualne prawo, ale również mają ogromne doświadczenie w negocjowaniu z ubezpieczycielami. Pozwala to na uzyskanie niezwykle korzystnych profitów finansowych, nawet jeśli do zdarzenia doszło w ciągu 3 ostatnich lat i odszkodowanie zostało już wypłacone. Dużą skuteczność w uzyskiwaniu dopłat do odszkodowań ma Sprzedaż pojazdu – obowiązki sprzedającego OC jest jedynym obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym i między innymi dlatego sprzedający pojazd zobowiązany jest do przekazania nabywcy polisy OC. Ta kwestia nie podlega żadnym negocjacjom. W Polsce choćby jeden dzień przerwy w ochronie ubezpieczeniowej wiąże się z wysoką karą, jaką może nałożyć Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Co się jednak dzieje, jeśli dotychczasowy właściciel pojazdu nie miał zawartej umowy ubezpieczenia OC? To właśnie on poniesie z tego tytułu ewentualną odpowiedzialność, natomiast nabywca musi zadbać o to, aby zawarł umowę ubezpieczenia pojazdu natychmiast po przeniesieniu praw własności. Fakt, że poprzedni właściciel nie dopełnił tego obowiązku, nie będzie powodował żadnych konsekwencji dla nabywcy. Przypadek braku ubezpieczenia OC może dotyczyć w Polsce według szacunków UFG od 80 do 100 tys. pojazdów. Tak więc możliwe, że na taki trafimy, jednak najczęściej sprzedający dysponuje polisą OC. Liczba aktywnych polis OC na koniec 2018 roku przekraczała 24 mln. Czy trzeba zgłaszać sprzedaż pojazdu do zakładu ubezpieczeń? Na to pytanie odpowiedź jest zdecydowanie twierdząca. Dotychczasowy właściciel ma na dopełnienie tego obowiązku 14 dni, licząc termin od dnia zawarcia transakcji kupna-sprzedaży. Warto jednak wywiązać się z tego jak najszybciej. Dlaczego? Otóż z punktu widzenia towarzystwa ubezpieczeniowego (TU) do momentu skutecznego zgłoszenia sprzedaży pojazdu, pozostaje on własnością zbywcy. Zatem jeśli przykładowo okres ochrony ubezpieczeniowej kończy się kilka dni po przeniesieniu prawa własności, to wówczas wezwanie do zapłaty składki w dalszym ciągu otrzymywać będzie sprzedający pojazd. Bardzo ważne jest również dokładne określenie, kiedy doszło do transakcji – nawet z uwzględnieniem godziny. Pozwoli to uniknąć problemów, jeśli np. nabywca zaraz po tym, gdy stał się właścicielem pojazdu, spowodował wypadek i zbiegł z miejsca zdarzenia. W takim przypadku dowodem na to, że to nie my byliśmy sprawcami, może być właśnie zawarta umowa. Jak zgłosić sprzedaż pojazdu do TU? Można skorzystać z gotowych wzorów dokumentów, które najczęściej zakłady ubezpieczeń udostępniają na swoich stronach WWW. Istnieje także możliwość wypełnienia odręcznie dokumentu, którego treść powinna obejmować: numer polisy, dane sprzedającego, dane pojazdu, Dane nabywcy, datę sprzedaży pojazdu, numer rachunku bankowego, na który może być zwrócona składka za niewykorzystany okres ochrony ubezpieczeniowej. Warto podkreślić, że kupujący pojazd może, ale nie ma obowiązku, korzystać z polisy OC uzyskanej od sprzedającego. Jeśli pozostanie przy tej ochronie ubezpieczeniowej, to musi pamiętać, że umowa nie przedłuży się automatycznie. Ochrona ubezpieczeniowa wygaśnie wraz z zakończeniem umowy. Co istotne: zakład ubezpieczeń może dokonać rekalkulacji składki, w wyniku czego nabywca będzie musiał zapłacić wyższą kwotę za ubezpieczenie niż wynika to z umowy zawartej przez sprzedającego. Nie ma jednak pewności, że TU w ogóle dokona takiej rekalkulacji. Z drugiej strony możliwa jest również taka sytuacja, że zakład ubezpieczeń zrobi to dopiero po kilku miesiącach od zmiany właściciela pojazdu. Wówczas posiadacz może wypowiedzieć umowę i nie korzystać dalej z tej ochrony ubezpieczeniowej, ale nie zwalnia go to z konieczności uregulowania składki za okres, od kiedy jest właścicielem auta. Po sprzedaży pojazdu nabywca może wypowiedzieć umowę natychmiast, ale możliwe jest dokonanie tego po dłuższym okresie i należy dodać, iż ma do tego prawo przez cały okres jej trwania. Jeśli zrezygnuje on z ochrony ubezpieczeniowej w danym TU, to wówczas zbywca otrzyma zwrot składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia. Sprzedaż pojazdu – gdzie zgłosić? Obowiązki związane z ubezpieczeniem OC to nie wszystko. Nabywca pojazdu musi go zarejestrować w ciągu 30 dni we właściwym wydziale komunikacji (tym, pod który podlega). Możliwe to będzie po dostarczeniu do urzędu odpowiednich dokumentów. Są nimi: dowód rejestracyjny z ważnym przeglądem, potwierdzenie zawarcia umowy ubezpieczenia OC, karta pojazdu (jeżeli została wydana), kopia umowy kupna-sprzedaży, tablice rejestracyjne, dowód osobisty czy odpis z Krajowego Rejestru Sądowego (w przypadku osób prawnych). Sprzedający również ma 30 dni na zgłoszenie w Wydziale Komunikacji faktu sprzedaży pojazdu. Niedotrzymanie tego terminu wprawdzie nie wiąże się z żadną karą, ale obowiązku tego należy dopełnić jak najszybciej we własnym interesie. W przeciwnym wypadku np. mandaty nałożone na nabywcę, mogą trafić do sprzedającego. Zgłoszenie sprzedaży pojazdu polega na wypełnieniu druku, który otrzymamy w urzędzie i okazaniu wymaganych dokumentów. Sprzedaż pojazdu, a podatek PCC Jeśli transakcja została udokumentowana umową kupna-sprzedaży, to nabywca musi złożyć deklarację PCC-3 w Urzędzie Skarbowym, a następnie zapłacić podatek w wysokości 2 proc. wartości pojazdu. Ustawowy czas przeznaczony na tę czynność wynosi 14 dni od daty przeniesienia prawa własności. Kupujący jest zwolniony z podatku, jeśli pojazd jest warty nie więcej niż 1000 zł oraz w przypadku, gdy sprzedający wystawił na ten zakup fakturę VAT.

sprzedaz szkody z oc sprawcy